Sia „The Greatest”: Widowiskowy teledysk z tragedią w tle

Dzięki przebojowi „Chandelier”, który podbijał internet, telewizję muzyczną i radia na całym świecie, udało jej się dostać do grona najbardziej rozpoznawalnych i docenianych piosenkarek obecnej popkultury. Chociaż jej twórczości zwykłym popem nazwać nie można, ponieważ Sia od początku swojego istnienia na scenie muzycznej brnie we własnym, niepowtarzalnym stylu, co sprawia, że jej utworów słucha się jeszcze chętniej, a każdy nowo wypuszczony teledysk staje się błyskawicznie najbardziej klikanym klipem, o ile nie internetowym viralem.

Wspomniana przed chwilą piosenka, w której słyszymy o nieustannym piciu alkoholu i zwisaniu z żyrandola, miała premierę już ponad dwa lata temu, w czerwcu 2014 roku. Jednak jak się okazało, Sia nie jest artystką jednego hitu. Następne jej kawałki, takie jak „Elastic Heart”, „Big Girls Cry” lub „Alive” również stały się popularne w niezwykle szybkim tempie. Mimo, że nie osiągnęły aż tak ogromnego sukcesu, jak „Chandelier”, to słychać było je z każdej stacji radiowej i telewizyjnej o tematyce muzycznej.

Sia "The Greatest" - 1

Teraz przyszedł czas na kolejny hit. Choć opublikowany utwór wraz z teledyskiem są dostępne zaledwie od pięciu dni, to nazywanie ich „hitem” nie jest aż tak ryzykowne. Po tym czasie, licznik na YouTube wskazuje już ponad 24 miliony wyświetleń, a wraz z tym wrażenie mogą robić przedstawione statystyki ocen pozytywnych i negatywnych dla tego klipu. 821 tysiące osób lubi to, a jedynie 22 tysięcy nie. Jak na nowy utwór znanego twórcy, który dopiero co pojawił się w internecie, tych złych ocen jest naprawdę bardzo, bardzo mało. Co się stało? Hejterzy nie obudzili się jeszcze po czterech dniach? A może… „The Greatest” i jego teledysku nie sposób nie polubić lub przynajmniej uszanować?

Sam utwór nie jest niczym innowacyjnym, jeśli chodzi o twórczość piosenkarki. Czuć w nim podobny klimat i brzmienie, co w jej wielu innych kawałkach, ale to sprawia, że również i ta piosenka przypada do gustu szerokiemu gronu odbiorców. Skoro spodobały się podobnie odśpiewane „Chandelier” lub „Cheap Thrills”, to czemu kolejny utwór tego typu ma być gorszy? Jeśli takie było założenie to dość słusznie. Piosenki dobrze się słucha, jeśli lubi się twórczość Sia. Jednak głównym bohaterem w tym wszystkim jest sam teledysk, który spełnia dwie, bardzo ważne dla całości role. Ale zanim o tym, najlepiej będzie najpierw go zobaczyć.

W klipie mamy okazję po raz kolejny zobaczyć młodą tancerkę Maddie Ziegler, która wystąpiła już w kilku innych wideo do twórczości australijskiej piosenkarki, m.in. w najpopularniejszym „Żyrandolu”. Jednak tam odgrywała główną i jedyną rolę, a w najnowszym dziele przyszło nam zobaczyć nie tylko umiejętności 14-letniej dziewczynki, ale także wielu jej rówieśników, a wszyscy przedstawiają nam niesamowity układ taneczny, który uchowany jest już w typowym dla teledysków Sia stylu. Jeśli oglądając klip, skupimy na nim jedynie nasz wzrok, z pewnością docenimy efektowność i widowiskowość całego obrazu, bo chyba trudno byłoby o to, żeby synchroniczny taniec kilkudziesięciu młodych ludzi w wieku od kilku do kilkunastu lat, nie robił żadnego wrażenia. Tymczasem pasuje świetnie do muzyki, którą słyszą nasze uszy, a oczy mogą nacieszyć się przedstawieniem przygotowanym i odegranym niemal do perfekcji.

Jednak w przypadku teledysku do „The Greatest” warto zwrócić uwagę także na jego znaczenie. Dlaczego na początku i na końcu klipu wszyscy tancerze leżą na podłodze przez dobrych kilkadziesiąt sekund, a nam dane jest po prostu ich obserwować? Czy to przypadek, że tak liczne grono dzieci i młodzieży wystąpiło u boku znanej nam już z innych utworów Maddie Ziegler?

Sia "The Greatest" - 2

Oczywiście, że nie. Sia postanowiła wykorzystać swoją twórczość do tego, aby w odpowiedni sposób upamiętnić i otworzyć oczy jeszcze szerszemu gronu osób na wydarzenie, które miało miejsce w czerwcu tego roku w Stanach Zjednoczonych. A dokładnie w Orlando i tamtejszym klubie nocnym. Sprawa ta była swego czasu na tyle głośna, że prawdopodobnie sami już doskonale wiecie, o jaką tragedię chodzi. Wszystko działo się w lokalu tanecznym dla homoseksualnych osób. Noc jak każda inna, a budynek był wypełniony zwykłymi, przeciętnymi osobami, które chciały po prostu dobrze się pobawić. Skończyło się na tym, że nad ranem z klubu nie wyszło aż 49 niewinnych osób. I jedna, która to wszystko spowodowała.

Kilkugodzinna akcja policji, służb reagowania kryzysowego i agentów FBI miała na celu powstrzymanie wyłącznie jednej, niezwykle groźnej, uzbrojonej osoby, która wtargnęła do budynku po drugiej w nocy i wzięła jako zakładników liczne grono osób, dla którego wówczas skończyła się zabawa. Po trzech godzinach, tuż nad ranem, doszło do wtargnięcia służb do środka i wymiany ognia, która zakończyła cały chaos. Jak się okazało, wydarzenie to było najbardziej krwawą strzelaniną dokonaną przez jedną osobę w całej historii Stanów Zjednoczonych, największym atakiem na społeczność LGBT w tym kraju, a także tragedią liczącą najwięcej ofiar od czasu zamachów z 11. września 2001 roku.

Tej nocy śmierć poniosło łącznie 50 osób. Jedna z nich to sprawca, który został zastrzelony przez funkcjonariuszy SWAT. Aż 49 ofiar to zwykli, niewinni ludzie, którzy na ich nieszczęście znaleźli się w tamtym czasie w tragicznym klubie w Orlando. Prowadzone później dochodzenia w tej sprawie wykazały, że napastnik dokonał ataku o charakterze terroryzmu islamskiego, a sam tuż przed nim przysięgał wierność tak zwanemu Państwu Islamskiemu. Jakiś czas po wydarzeniach, ów organizacja przyznała się do odpowiedzialności za strzelaninę.

Choć tragedii tej nie da się już zapobiec i przeszła ona do historii jako jedne z najbardziej krwawych wydarzeń w dziejach Stanów Zjednoczonych, to wciąż konieczne jest wsparcie dla bliskich ofiar, a także zwiększenie walki z terroryzmem. I właśnie w tym kierunku zmierza teledysk, który mieliśmy okazję widzieć przed chwilą. To właśnie to wydarzenie zostaje upamiętnione podczas pięciominutowego klipu do najnowszego utworu Sia. Widzimy na nim 49 tancerzy, którzy są jasnym nawiązaniem do osób, których dotknęła działalność terrorystyczna podczas pamiętnej nocy w Orlando. A symboliki upadnięcia na podłogę pod koniec utworu chyba nie trzeba nikomu wyjaśniać.

Sia "The Greatest" - 3

Prawdopodobnie dla niektórych może być to głupi i niczym nie skutkujący akt pomocy w związku z wydarzeniem, którego zmienić się już nie da. Bo co może wskórać kilka minut tańca, prawda? Trzeba przyznać rację w kwestii takiej, że konkretnie w odniesieniu do strzelaniny z czerwca nie zmieni się niczego. Nie zmniejszy to brutalności wydarzenia, a już tym bardziej nie wskrzesi ofiar. Oczywiste. Jednak nie taki jest zamysł i cel. Teledysk ma po prostu trafić do ludzi na całym świecie, z których większość pewnie słyszała o tym wydarzeniu, ale być może już zapomniała lub nie zdaje sobie sprawy z powagi i wielkości sytuacji. „The Greatest” ma wzbudzić w nas, słuchaczach i widzach, poczucie chęci do stawienia się aktom terrorystycznym, wzbudzić w nas wspólne, jednolite uczucie walki ze złem i solidarności.

Całe szczęście, że czytając komentarze pod klipem, widać, jak wiele osób zdaje sobie z tego sprawę. Bez większych problemów odnajdują znaczenie i symbolikę teledysku. Jednak czy zmieni to coś na dłuższą metę? Czy współczesna twórczość potrafi coś zdziałać?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s