Świąteczne reklamy, które można oglądać bez końca – część 2

Do tegorocznej Wigilii Bożego Narodzenia zostało już jedynie pięć dni! Jest to chyba najwyższa pora na to, aby nareszcie poczuć wokół siebie tę najprawdziwszą magię świąt. Bo jeśli nie teraz, to kiedy? Lada moment może być już za późno, więc postanowiłem w ostatni adwentowy tydzień przedstawić Wam drugą część postu na temat świątecznych spotów, które są zupełnym przeciwieństwem reklam, na które jesteśmy skazani podczas oglądania telewizji.

Jeśli jeszcze nie widzieliście poprzedniej odsłony wpisu, to gorąco zachęcam Was do zerknięcia na nią jeszcze przed dalszym czytaniem tego tekstu. W szczególności dlatego, że znajduje się tam parę prawdziwych perełek, jeśli chodzi o świąteczną promocję koncernów małych i dużych. Zawarłem tam sześć (według mnie) najlepszych spotów, jakie powstały i zostały opublikowane w internecie do 2015 roku. Teraz przyszedł czas, aby przyjrzeć się, w jaki sposób swoje usługi lub produkty reklamują różnego rodzaju firmy w tegorocznej serii kampanii bożonarodzeniowej.

Spoty świąteczne #2

Muszę się przyznać, że z wyselekcjonowaniem spotów do drugiej części postu było wyjątkowo trudniej. Nie wiem czemu. Albo w tym roku koncerny i sieci postanowiły dać z siebie wszystko i wydały więcej lepszych reklam niż to było w poprzednich latach, albo mi akurat teraz obiektywnie podoba się ich więcej. Odnalezienie przyczyny wymagałoby głębszej analizy, a jednak nie o to tu chodzi. Dlatego tym razem postanowiłem nie ograniczać się do jak najmniejszej liczby i podzielę się z Wami aż 10 świetnymi spotami świątecznymi. Tak, powtarzam i to słownie – dziesięcioma. Mnie każdy urzekł na inny sposób, a Wy oceńcie sami :)

Lidl Ireland: Christmas Moments (2016)

Na pierwszy ogień reklama względnie krótka, bo jedynie 60-sekundowa, ale uwieczniająca niezwykły klimat świąt Bożego Narodzenia. Oczywiście, bardziej w tym komercyjnym rozumowaniu. Sieci sklepów Lidl na pewno przedstawiać nie trzeba, bo nie jeden taki supermarket znajduje się w każdym większym mieście. W tym roku pokusie stworzenia własnego spotu świątecznego poddał się irlandzki oddział Lidla, który przygotował prostą, ale naprawdę klimatyczną historyjkę z bardzo znanym podkładem muzycznym. Główny motyw tego filmiku jest zauważalny od samego początku – rodzinne spędzanie świąt. Do tego należało dodać jeszcze szczyptę nostalgii i tak oto mamy przyjemny, niezbyt długi, ale urzekający spot, który jak najbardziej zasługuje na małe wyróżnienie.

Apple: Frankie’s Holiday (2016)

Gigant wśród urządzeń elektronicznych postanowił włączyć się do gry poprzez połączenie ze sobą dość znanego i poniekąd oklepanego motywu świątecznego, jakim jest doskwierająca samotność u osób, które nie mają rodziny lub przyjaciół, z dość pomysłowym i niekonwencjonalnym sposobem na ukazanie tej problematyki. Nie da się chyba inaczej nazwać zawarcia w bożonarodzeniowym spocie postaci, która swoje święto obchodziła pod koniec października – Frankensteina. Zgarbiony, podgniły potwór zamieszkujący samotnie drewnianą chatkę gdzieś wysoko w górach postanawia wyjść do ludzi, którzy właśnie zamierzają wspólnie w radości i szczęściu świętować najbardziej magiczny czas w roku. My doceniamy to, że tytułowy Frankie ma jak najbardziej dobre i przyjazne intencje, które mimo wszystko zawsze na końcu owocują czymś pozytywnym. W końcu chodzi o święta,  a tutaj nie ma miejsca na złe zakończenie, prawda?

Heathrow Airport: Coming Home for Christmas (2016)

Największy w Europie port lotniczy nie mógł obejść się bez wykorzystania tak świetnej okazji na autopromocję, jaką są niewątpliwie święta Bożego Narodzenia. W końcu w grudniu bilety są bukowane na wiele tygodni przed odlotem tylko po to, aby mieć pewność, że uda się wrócić do swojej rodziny za granicą, by spędzić z nią ten magiczny czas. Nic więc dziwnego w tym, że londyńskie lotnisko opublikowało swój spot reklamowy jeszcze w pierwszej połowie listopada. Lada moment większość podróżnych miała rezerwować bilety, a wtedy warto dać o sobie znać. Filmik od Heathrow opowiada o niczym innym, jak właśnie wspominane powroty do domu na czas świąt. Czy to pracujący za granicą, czy uczący się na wymianach studenckich – nieważne. Ta reklama na pewno trafi do każdego, kto miał już okazję być w sytuacji, w której to musiał wracać do rodziny nawet setki lub tysiące kilometrów po to, aby wspólnie zasiąść przy wigilijnym stole. Dwoje głównych bohaterów spotu – pluszowe misie, natykają się na niejeden problem lub zabawną sytuację podczas swojej podróży i to nie tylko w czasie lotu, ale też w samym terminalu lotniczym. Jednak ciepło na sercu robi się dopiero pod sam koniec, po minucie seansu, gdy całość osiąga punkt kulminacyjny. Prosto, ale ładnie i trafia w uczucia.

Huawei: #BePresent (2016)

Na spot świąteczny od chińskiego koncernu urządzeń elektronicznych natknąłem się po raz pierwszy będąc w kinie na seansie „Fantastycznych zwierząt”. Całkiem przyjemnie, bo spodziewałem się, że wszystkie reklamy, które trwały z dobry kwadrans, będą oczywiście o świętach, ale raczej ambicją nie będą grzeszyć. Jak 99% tych, które powstają w Polsce i są emitowane w stacjach telewizyjnych. Pod tym względem jednak miło się zaskoczyłem, bo reklama od Huawei, mimo, że nie jest długa, świetnie pokazuje jeden z większych problemów współczesnego obchodzenia Bożego Narodzenia. Wiadomo, zjawisko komercjalizacji staje się z roku na rok coraz potężniejsze i chyba już dawno wyparło u wielu osób religijny aspekt świąt, ale w przypadku tego spotu chodzi szczególnie o zatracanie się w świecie elektroniki i nowoczesnych technologii. Dostać pod choinką nowy smartfon lub laptop to nic złego, bo nie da się ukryć, że te przedmioty są teraz niezmiernie potrzebne nawet w zwykłym funkcjonowaniu. Jednak to, co firma chce przekazać, jest czymś zgoła innym. Sam tytuł reklamy ma bardzo ważne i niezwykle pomysłowe znaczenie, które świetnie obrazuje to, co mamy okazję zobaczyć podczas 60 sekund filmiku. „Be Present” nie tylko oznacza, aby najbliższym podarować siebie, czyli być prezentem. Ważne jest też to, aby być teraz, żyć chwilą obecną i doceniać ją w należyty sposób. Bo jak wiadomo, nic nie dzieje się dwa razy i w przeciwieństwie do filmów lub seriali oglądanych na urządzeniach mobilnych – momentów z naszego życia nie przewiniemy wstecz.

Sainsbury’s: The Greatest Gift (2016)

Jeśli czytaliście poprzednią część wpisu o świątecznych spotach, to na pewno nazwa tej sieci hipermarketów z Wielkiej Brytanii jest Wam bardzo dobrze znana. Co roku wielu miłośników grudniowych reklam czeka na prezentację ich produkcji i niejednokrotnie nie zostają zawiedzeni. Tym razem Sainsbury’s ponownie wysoko zawiesiło poprzeczkę, bowiem postanowili zrealizować ponad trzyminutową animację z typową, brytyjską rodzinką w roli głównej, która nie może doczekać się Bożego Narodzenia, a ojciec, głowa domu, najzwyczajniej jest ciągle zapracowany i praktycznie nie ma wolnego czasu, w którym mógłby myśleć o przygotowaniach do świąt. A już na pewno problem pojawia się wtedy, gdy musi wykombinować jakiś prezent dla swoich pociech. Jak pogodzić wielogodzinne zmiany w pracy, zmęczenie i spore oczekiwania rodziny wobec zbliżającego się 25 grudnia? Różne rozmyślenia, problemy i zagwozdki głównego bohatera przedstawione są w postaci… piosenki! I to nie byle jakiej. Co zaskakujące, dostajemy naprawdę fajny, rytmiczny i wpadający w ucho świąteczny kawałek, który spokojnie może dołączyć do osobistej bożonarodzeniowej playlisty. Dodatkowym atutem produkcji jest głos wykonujący utwór, który należy do niezwykle popularnego brytyjskiego aktora i komedianta Jamesa Cordena. Anglicy znają go świetnie, a my najbardziej możemy kojarzyć  go z popularnego „Carpool Karaoke”. Krótko mówiąc – spot Sainsbury’s znowu zaskakuje!

M&S: Christmas with love from Mrs Claus (2016)

Zawsze tylko ten święty Mikołaj, Gwiazdor, Dziadek Mróz, czy jakkolwiek go nazywa się w różnych częściach Polski lub świata. Niewątpliwie to on jest „gwiazdą numer jeden” jeśli chodzi o postacie i symbole współczesnych świąt Bożego Narodzenia. Przewija się w każdych reklamach, filmach, produktach i tym podobnych. Ale na szczęście nie wszyscy zapominają o prawej ręce naszego ulubionego, brodatego darczyńcy. Pani Mikołajowa albo jak zwą ją anglojęzyczni – Mrs Claus, również ma wiele do powiedzenia, jeśli chodzi o świąteczną magię i radość z otrzymywania prezentów. Tak przynajmniej uważają twórcy reklamy dla Marks & Spencer, czyli brytyjskiej sieci handlowej, bo postanowili, że ich spot głównie będzie opowiadać o poczynaniach tej właśnie kobiety. Kiedy święty Mikołaj wyrusza swoimi saniami dookoła świata, pani Mikołajowa czyta list od młodego chłopaka, który prosi ją o wyjątkowy prezent dla starszej siostry. Wyjątkowy nie dlatego, że jest to coś nierealnego do wykonania (bo tak nie nazwiemy nowej pary butów), ale głównie z powodu sytuacji, z jakiej wynika. Przypadki chodzą po ludziach, niejednokrotnie w młodzieńczych latach popełnia się mniejsze lub większe błędy, ale ta reklama pokazuje, że pomimo tego, rodzinne ciepło i miłość są niezastąpione oraz wiecznie żywe. A jednym z najlepszych prezentów jest możliwość podarowania czegoś wyjątkowego bliskiej nam osobie. Choćby starszej siostrze, która dokucza na wszelkie możliwe sposoby.

H&M: Come Together (2016)

Okoliczność spędzania świąt są różne i nigdy nie wiesz, co może przytrafić się podczas zwykłej podróży pociągiem do rodzinnego domu, gdzie zamierzasz spotkać się z całą swoją familią. Chcemy tego lub nie, los jest przekorny (jak mawiają słowa jednej z najpopularniejszych piosenek discopolowych) i zdarza się tak, że natrafimy na poważne opóźniania, które mocno zachwieją naszymi planami. Tak mniej więcej zarysowuje się historia przedstawiona przez firmę odzieżową H&M, która wyprodukowała prawie czterominutowy (najdłuższy w zestawieniu!) spot świąteczny opowiadający o załodze konduktorów zwykłego pociągu oraz niewielkim gronie podróżnych, którzy zmuszeni są na spędzenie części tego wyjątkowego dnia w swoich przedziałach. Wśród nich jest chłopczyk, któremu wyjątkowo mocno zależy na spędzeniu niezwykłych świąt Bożego Narodzenia. Tak to już bywa z dziećmi, prawda? W wyniku tego cała reszta obecnych osób postanawia połączyć siły i zrobić dla niego niemałą niespodziankę. Jeśli chcecie zobaczyć, o co dokładnie chodzi, koniecznie zobaczcie całość! A warto, bo produkcji towarzyszy bardzo klimatyczna muzyka, oprawa wizualna i… Adrien Brody. Tak, ten sam, który grał w „Pianiście” lub „Z dystansu”. H&M poszło na całość i wyszło bardzo ciekawie!

Allegro: English for beginners (2016)

Tytuł spota po angielsku, ale wykonany przez największy w Polsce portal zakupowy? Na pierwszy rzut oka może być tu coś nie tak, ale wszystko wyjaśni się, kiedy już ów reklamę włączymy i obejrzymy. W poprzednim wpisie również pojawiła się produkcja od Allegro, która uwodziła nas zgrabnie przedstawionym procesem przemijania lat na przykładzie świąt. Było nostalgicznie, a w tym roku spróbowano czegoś nieco innego, chociaż trzon tematyczny opowieści został ten sam – rodzina. Głównym bohaterem trzyminutowego spota jest starszy pan, który postanawia zakupić przez Allegro podręczniki do nauki języka angielskiego. Podziwiać możemy jego ogromny zapał, który z pewnością podzielać chciałby niejeden uczeń w ciągu roku szkolnego. Czas mija, uciekają dni i tygodnie, a staruszek coraz lepiej radzi sobie z przyswajaniem słówek, gramatyki lub różnego rodzaju zwrotów. Oczywiście z większymi lub mniejszymi błędami w wymowie, ale na to potrzebne byłyby lata. W końcu przychodzi Boże Narodzenie i w tym momencie nareszcie dowiadujemy się, jaki był główny cel całej tej wnikliwej nauki. Zdradzać nie będę, bo inaczej zepsułbym pierwsze wrażenie. Mimo to trzeba zauważyć, że ostatnimi czasy Allegro produkuje coraz to wyższej klasy spoty, które na YouTube cieszą się niezmienną popularnością. Osoby odpowiedzialne za reklamę i promocję zdecydowanie mają do tego głowę.

Alzheimer’s Research UK: Santa Forgot (2016)

Ten przypadek spośród wszystkich wymienionych powyżej wyróżniają dwie rzeczy, z czego jedna w szczególności. To, że reklama świąteczna od brytyjskiej organizacji charytatywnej zajmującej się przypadłością demencji jest w pełni animowana i szczycić się może ciekawie opowiedzianą historią oraz narracją, jest czymś wartym docenienia, ale nie jest to jedyny przypadek, jeśli chodzi o bożonarodzeniowe akcje promocyjne. Tutaj przede wszystkim widać cel i to wyjątkowo szczytny. W końcu mowa o chorobie i pomocy dla osób, które są nią dotknięte. Sam spot to całkiem przyjemnie wyglądająca animacja, która opowiada o małej dziewczynce i zaniknięciu magii, jaką do tej pory niosły ze sobą święta. Dowiaduje się od swojego taty, że przez ostatnich kilka lat święty Mikołaj zmagał się z coraz to poważniejszymi problemami aż w końcu utracił poczucie sensu swoich czynów i zaprzestał ich wykonywania. Oczywiście główna bohaterka nie godzi się na to i postanawia coś z tym zrobić. Cała historia opowiada o tym, jak bardzo ważne w całym leczeniu są dwie rzeczy – odpowiednie badania nad dolegliwościami oraz wsparcie i dodanie otuchy tym, których dopadła choroba. A w dwuminutowej reklamie świetnie przeskoczono z bardzo pesymistycznej atmosfery na tę pozytywną, która nawet zapala iskrę chęci do pomagania potrzebującym. O to na pewno chodziło!

#StopFundingHate

Na zakończenie coś, na co trafiłem zupełnie przypadkiem podczas poszukiwania kandydatów na pojawienie się w tym poście. Uzbierałem ich sporo, ale ostatecznie nie mogłem powstrzymać się, aby nie podzielić się również tym filmikiem. Choć nie jest on spotem reklamowym żadnej firmy lub koncernu, to właśnie o nich jest w nim mowa, a co najważniejsze – posiada bardzo istotne przesłanie płynące nie tylko do marketingowców i działaczy, ale także do każdego z nas osobno. Jak mówi nam nagranie, co roku wszyscy czekamy na kolejne piękne opowieści z przesłaniem, które zazwyczaj brzmi „nie bądź obojętny na innych”. Niby wszystko ładnie i pięknie, ale gdy zagłębimy się dalej, dowiadujemy się, że to wszystko i tak ostatecznie doprowadza do szerzenia wrogości, a więc czegoś zupełnie odwrotnego do tego, co chcą osiągnąć świąteczne spoty. W jaki sposób tak się dzieje? Wszystko zostaje wyjaśnione w filmiku, a na koniec warto zatrzymać się przy pytaniu, które zostaje nam (i firmom) zadane. „Co jeśli życzliwość dla innych nie jest przeznaczona tylko na czas świąt?”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s