20 serwisów społecznościowych, na których powinieneś (lub nie) mieć konto – część 1

Żyjemy w dobie internetu. To stwierdzenie nie powinno robić na nikim wrażenia, bo słyszymy je już od lat. Dlaczego? Bo to najszczersza prawda. Wirtualna sieć zaczęła swoją ekspansję zaledwie kilkadziesiąt lat temu aż coraz śmielej pukała do naszych domów, co sprawiło, że obecnie, w XXI wieku, niemal w każdym budynku napotkamy możliwość podłączenia się do internetu. W sieci czas spędza coraz więcej osób, a łączna liczba godzin z włączonym komputerem lub smartfonem stale wzrasta. Nic dziwnego, skoro wirtualny świat oferuje nam tak bogaty wachlarz możliwości pozwalający na wykorzystanie swojej wolnej chwili. Czy pożytecznie? To zależy od indywidualnego podejścia, ale nie da się zaprzeczyć faktowi, że internet wyciąga do nas „rękę” chcąc ułatwić nam życie. Wśród różnych udogodnień są popularne media społecznościowe, które podbijają serca internautów.

Media społecznościowe - Social media

To one mają spory udział w naszym czasie spędzonym w sieci. Facebook, Instagram, Twitter czy inne portale sprawiają, że zapominamy o kontrolowaniu godziny i w pełni wsiąkamy do wirtualnej rzeczywistości. Niekiedy jest to czas spędzony rozsądnie i pożytecznie, ale nierzadko można złapać się na nieprzydatnym „scrollowaniu” tablicy, która od dłuższego czasu nie aktualizuje się. Nie byłoby większego problemu, gdyby w internecie istniało zaledwie kilka serwisów społecznościowych. Przejrzałoby się je i wyłączyło. Tymczasem sieć jest nieograniczona, a co za tym idzie – nasz wybór również.

Poniżej prezentuję Wam zaledwie 20 portali, które są niedużym odsetkiem wszystkich dostępnych w internecie. Postaram się również ocenić (z własnego punktu widzenia) ich przydatność dla ogółu lub konkretnej grupy osób. Podzieliłem je również na tematyki, których dotyczą. Oczywiście – w miarę możliwości. Jestem przekonany, że na wielu z nich posiadacie już aktywne lub zapomniane konta, które niegdyś założyliście. Czy dobrze zrobiliście, że je porzuciliście? A może lepiej byłoby dbać o nie bardziej niż o swój profil na „fejsie”?

Media ogólne

Facebook

Media społecznościowe - FacebookZaczynamy od oczywistości, ale grzechem byłoby nie wspomnieć o tym najbardziej znanym medium społecznościowym. W tym i następnym poście będę posiłkował się statystykami ze strony statista.com, a przede wszystkim wykresami dotyczącymi aktywnych użytkowników portali ze stanem na styczeń bieżącego roku. I tak oto serwis założony w 2004 roku przez Marka Zuckerberga może pochwalić się miejscem lidera z aż 1,87 miliardami kont. Jak wynika ze zbiorów statystycznych i prognoz, takiego wyniku nie wykręcił i długo nie wykręci żaden konkurent rynkowy Facebooka, dlatego należy pozostać pod ogromnym wrażeniem sukcesu, jaki odniósł ten pierwotnie skromny, bardzo ograniczony projekt (jeśli chcecie poznać początki portalu, to koniecznie obejrzyjcie film „The Social Network” z 2010 roku). Z drugiej strony, liczba ta nie powinna dziwić, bo trudno jest znaleźć w swoim otoczeniu choćby jedną osobę, która nie posiadałaby tam konta. Wszyscy wieloletni, jak i nowo poznani znajomi przesiadują na Facebooku i publikują tam swoje statusy, śledzą fanpage’e i rozmawiają z innymi zarejestrowanymi użytkownikami. Fenomen na skalę światową!

Czy warto korzystać? Trudno odpowiedzieć na to pytanie, jako że niekorzystanie z „fejsa” graniczy obecnie z cudem. Owszem, możliwe jest niepublikowanie swoich przemyśleń, aktualnie słuchanej muzyki i śmiesznych obrazków, ale kompletne porzucenie serwisu wiąże się z mniejszym odbiorem informacji (które często są publikowane wyłącznie na fanpage’ach) lub ograniczeniem kontaktów ze znajomymi (bądźmy szczerzy, SMS-y to obecnie koło ratunkowe w przypadku, gdy nie mamy połączenia z Wi-Fi). Warto, czy nie – korzystać trzeba.

Media społecznościowe - Facebook
Sporo ponad miliard osób posiada konto na Facebooku!

MySpace

Media społecznościowe - MySpaceChoć może trudno w to uwierzyć, Facebook nie był pionierem w swoim gatunku. Rok wcześniej do sieci trafiła „MojaPrzestrzeń” (luźno tłumacząc, oczywiście), czyli portal działający na bardzo podobnych zasadach. Użytkownicy mogą w nim nawiązywać znajomości poprzez dodawanie się do listy kontaktów, a innym ważnym elementem jest profil użytkownika, który odpowiednio spersonalizowany pomaga innym dowiedzieć się o Was więcej. Można powiedzieć, że zamysł i funkcjonowanie wygląda niemal identycznie. Pech Toma Anderson i Chrisa DeWolfe’a (założycieli) chciał, że pomimo szybszego startu, MySpace nie osiągnęło takiego sukcesu jak dzieło Zuckerberga. Powodów pewnie było kilka i najwyraźniej znaczących, ale mimo pozostawania w cieniu „fejsa”, portal z 2003 roku nadal trzyma się dobrze i posiada wiernych użytkowników.

Czy warto korzystać? Swoje konto założyłem wiele lat temu. Spędziłem na nim kilka minut i wylogowałem się, po czym nigdy nie wróciłem. W dobie Facebooka nie ma powodów, dla których warto byłoby być aktywnym na MySpace. Dlatego albo odwiedza się go z wieloletniego przyzwyczajenia, albo z zamiarem zostania hipsterem.

Google+

Media społecznościowe - Google+Krążą legendy, że ktokolwiek regularnie korzysta z medium społecznościowego od najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej. Skoro w każdej pogłosce można znaleźć ziarno prawdy, to tutaj mamy kilka pełnych worów. Google chciało poszerzyć swoje horyzonty w 2011 roku, kiedy to utworzyło swój serwis w ramach konkurencji dla Facebooka, MySpace i tym podobnych. Zaczęło się od bardzo nikłej popularności, która trwa do teraz. Prawda jest taka, że są dwa powody, dla których w ogóle prowadzi się (chociaż i tak mało starannie) swoje profile na Google+. Pierwszy, dotyczący zdecydowanej większości, to wymuszenie utworzenia konta przez niemal wszystkie inne witryny i aplikacje należące do amerykańskiego przedsiębiorstwa. Zakładając kanał na YouTube, pocztę na G-Mailu lub nawet włączając smartfona z Androidem, musisz być gotów na to, że posiadać będziesz swoje konto na Google+. I na tym zazwyczaj się kończy, bo 99% użytkowników nigdy tam nie zagląda, a co dopiero cokolwiek publikuje. Drugi przypadek dotyczy blogerów lub innych osób działających aktywnie w sieci. Chcąc nie chcąc, dzięki oficjalnemu kontowi w serwisie społecznościowym od Google’a, strona osobista jest lepiej pozycjonowana w ich wyszukiwarce, z której (dla przeciwieństwa) korzysta każdy. Dlatego w takim wypadku lepiej się z tym pogodzić i przeboleć.

Czy warto korzystać? Nie. Oprócz dwóch wyjątków przedstawionych wyżej.

Media społecznościowe - Google+
Czy ktoś z Was w ogóle wie, jak wygląda profil użytkownika na Google+?

NK.pl

Media społecznościowe - NK.plO rany, pamiętacie te czasy, gdy jeszcze nikt w Polsce nie przesiadywał na Facebooku (choć ten za granicą stawał się coraz popularniejszy), bo u nas królowała Nasza Klasa?! W moim przypadku okres ten przypada na podstawówkę i część gimnazjum, gdzie już powoli zanikało zafascynowanie polskim serwisem na rzecz giganta ze Stanów Zjednoczonych. Jednak trzeba przyznać, że NK było swoistym fenomenem naszego krajowego internetu, zupełnie jak Gadu-Gadu. Konto zakładał każdy i każdy je aktywnie prowadził. Nowe zdjęcia, zagrywanie się w gierki i oczywiście wymienianie się wiadomościami na dość prostym i niekiedy wnerwiającym czacie, ale wtedy nie można było śnić o niczym lepszym. Nasza Klasa powstała pod koniec 2006 roku i z miejsca zbierała wielbicieli z całej Polski. Jednak już po kilku latach słupki popularności spadały, jako że wszyscy przenosili się na międzynarodowego „fejsa”, który przewyższał swoją technologią, funkcjonalnością i sprawnym działaniem. Twórcy NK.pl próbowali wszystkiego, aby utrzymać dobre wyniki jak najdłużej, włączając w to gruntowne zmiany w wyglądzie serwisu lub nowe możliwości (często czerpane z tych istniejących już w konkurencyjnym medium). Ostatecznie nic to nie dało i Nasza Klasa jest obecnie opustoszałym portalem, gdzie przesiadują już tylko komputerowe boty i „Śledzik”. Doszło nawet do tego, że zalogować się możemy przy pomocy konta z… Facebooka. Internet nie zna litości.

Czy warto korzystać? To pytanie retoryczne, jako że nie ma tam już nic, co mogłoby przyciągnąć użytkowników. Zarówno starych, jak i nowych. Mimo to polecam odwiedzenie swojego konta na parę minut, aby zobaczyć, co kiedyś udostępnialiście lub pisaliście znajomym. Może być całkiem zabawnie!

Media informacyjne

Twitter

Media społecznościowe - TwitterStrona z niebieskim ptaszkiem w logotypie jest powszechnie znana i używana. W Polsce nie zrobiła aż takiej furory, jak za granicą (przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych), ale nadal dużo internautów decyduje się na założenie własnego konta. To dlatego, że powstały w 2006 roku serwis jest aktualnie jednym z najlepszych mediów informacyjnych dostępnych w internecie. Każda szanująca się osoba publiczna, firma lub zespół posiadają swoje oficjalne profile na Twitterze, które są aktywnie prowadzone. A sposób, w jaki działa „Ćwierkacz” sprawia, że w szybki i prosty sposób możemy dowiadywać się o interesujących nas nowościach i ciekawostkach. Nie trzeba publikować własnych statusów, aby móc obserwować tych, na których nam zależy (znajomi, ulubieni piosenkarze, drużyny piłkarskie, wydawcy gier komputerowych itp.) i niemal błyskawicznie czytać wszystko to, co zostaje przez nich zaprezentowane. Różnica względem Facebooka jest taka (oprócz limitu 140 znaków w wiadomości na Twitterze), że serwis ten nie ucina zasięgów i pozwala na publikowanie czego chcemy i ile chcemy, a każda z tych rzeczy dotrze do obserwujących nas użytkowników. Za to „fejs” nie przepada za długimi i częstymi statusami, które nierzadko są przez niego ignorowane. Dodatkowo na korzyść Twittera przemawia jego prostota. Można tam pisać, czytać, odpowiadać, dodawać do ulubionych, szukać używając hashtagów i to wszystko. Mało, ale wystarczająco.

Czy warto korzystać? Jak najbardziej! Sam miałem kilka różnych kont, a najstarsze z nich jeszcze z czasów końca podstawówki. Jeśli poszukujecie sposobu na szybkie docieranie do informacji z kraju, świata lub jedynie własnych zainteresowań – to coś dla Was! Wszystko jest przejrzyste i proste, a częstotliwość publikowania kilkakrotnie większa niż na Facebooku. Dlatego uważam, że jeśli (dla przykładu) chcecie jak najszybciej poznać datę premiery nowego sezonu ulubionego serialu, to prędzej ujrzycie ją na Twitterze niż „fejsie”, który ogranicza zasięgi postów.

Media społecznościowe - Twitter
Twitter jest jednym z najlepszych mediów informacyjnych do porannej kawy.

Reddit

Media społecznościowe - RedditNa tej stronie można znaleźć i przeczytać wszystko. Dosłownie. Całość opiera się przede wszystkim na dyskusjach między użytkownikami, a te dotyczą najróżniejszych tematów. Od filmów, seriali, muzyki i gier komputerowych po politykę, gospodarkę, internetowe memy i zwierzęta. Jest to idealne miejsce, aby porozmawiać z nieznajomymi osobami na tematy jakiekolwiek sobie obierzecie, bo jestem pewien, że gdy tylko utworzycie jakiś wątek, to znajdą się osoby, które chętnie się wypowiedzą. Jak to w internecie bywa – będą to czasem głupie komentarze, na których niezbyt Wam zależy, ale pośród ameb sieciowych na pewno ujawnią się też wartościowi ludzie. Powstały w 2005 roku Reddit jest również miejscem pełnym zapaleńców każdej dziedziny, dzięki czemu niejednokrotnie właśnie stąd wywodzą się informacje i szczegóły, które w zamyśle autorów, twórców i firm nie miały jeszcze ujrzeć światła dziennego. Chodzi między innymi o daty premier gier, precyzyjne opisy fabuł filmów, pierwsze zdjęcia z planów nagrań i wiele, wiele więcej. To tylko przykłady, które jestem w stanie podać, ale bez względu na to, jakie są Wasze zainteresowania (nawet te najdziwniejsze), na pewno znajdziecie coś dla siebie. Reddit jest używany w sporej mierze przez bardzo specyficznych internautów, ale niejednokrotnie wyszło z tego wiele dobrego.

Czy warto korzystać? Od czasu do czasu – pewnie! Zdecydowanie polecam zaglądanie do interesujących Was działów, bo często można natknąć się na coś ciekawego, co jeszcze nie wypłynęło na głębokie wody internetu. Przeglądanie i czytanie dyskusji nie wymaga nawet założenia konta, dlatego jeśli nie czujecie się na siłach, aby uczestniczyć w rozmowach z nieznajomymi, to zawsze możecie zerkać tam w pełni anonimowo.

Media komunikacyjne

Messenger

Media społecznościowe - MessengerTak jest, komunikator od Facebooka również można zaliczyć do pełnoprawnych mediów społecznościowych, jako że w pewien sposób pozwala na interakcję z innymi ludźmi. W tym przypadku są to głównie rozmowy czatowe, wśród których nierzadko wysyła się zdjęcia lub nagrania wideo bądź audio. Ostatnio Messenger postanowił jeszcze bardziej pójść za ciosem i zaoferował funkcję publikowania fotografii z danej chwili na tablicy widocznej dla wszystkich osób z naszej facebookowej listy znajomych. Więcej o tym możecie przeczytać w jednym ze starszych postów na blogu. Od pewnego czasu, medium to jest coraz częściej rozpatrywane jako „organizm” odosobniony od Facebooka, z którego się wywodzi. I nie, wcale nie dlatego, że w zespole Zuckerberga miał miejsce konflikt, który sprawił, że twórcy komunikatora postanowili być niepodlegli. Bardziej chodzi tutaj o rozmiary, do których urósł Messenger. Początkowo pozwalał na prowadzenie rozmów niemal identycznych do tych na „fejsie”. I choć są one zsynchronizowane z nim do teraz, to nie są już wyłącznie czatem pozbawionym reszty funkcji Facebooka, jak dodawanie statusów lub przeglądanie fanpage’ów. Teraz niejednokrotnie Messenger rozwija się znacznie szybciej i wzbogaca się o funkcje, których wprowadzenie na pełnoprawnym Facebooku jest o wiele trudniejsze (a może i niewykonalne). Wszystko dlatego, że komunikator ten to przede wszystkim aplikacja mobilna, a aplikacje rządzą się swoimi prawami.

Czy warto korzystać? Jak najbardziej, bo Messenger staje się „apką” potężną. W strasznie szybkim tempie zastępuje on zwyczajne SMS-y, bo dostęp do internetu ze smartfonów jest coraz łatwiejszy i powszechniejszy, a co za tym idzie – większość naszych znajomych jest dostępna na Messengerze przez wiele godzin w ciągu dnia. Jednak odradzam zezwalania komunikatorowi na zbyt wiele. Od paru miesięcy można włączyć opcję całkowitego przejęcia SMS-ów w telefonach przez Messengera, ale to chyba już o krok za daleko.

Media społecznościowe - Messenger
Messenger rośnie w siłę dzięki coraz to nowszym funkcjom.

Tencent QQ

Media społecznościowe - QQO tym serwisie za wiele powiedzieć nie mogę, bowiem nigdy go nie używałem, ale robiąc research natknąłem się na jego nazwę niemal we wszystkich statystykach. I tak oto komunikator od chińskiej firmy Tencent Holdings Limited plasuje się na wysokim, czwartym miejscu wśród najaktywniej używanych mediów społecznościowych w styczniu bieżącego roku. QQ osiągnęło wówczas aż 877 milionów działających kont, co jest wynikiem jedynie nieco gorszym od Messengera i WhatsApp na kolejno trzecim i drugim miejscu zestawienia. Serwis można by spokojnie zaliczyć do grupy wcześniejszej, gdzie przedstawiałem media społecznościowe o ogólnym zakresie tematycznym, jednak niewątpliwie najpopularniejszą funkcją QQ jest czatowanie z innymi użytkownikami. Ale na tym zabawa się nie kończy, bo do naszej dyspozycji są także sieciowe gry dla wielu graczy, muzyka, filmy, a nawet możliwość robienia zakupów lub prowadzenia mikrobloga. Serwis staje się ciągle coraz bardziej rozpoznawalny mimo tego, że wśród innych nazw w tym zestawieniu, jestem wyjątkowo stary, bo zainicjowano go już w 1999 roku!

Czy warto korzystać? Myślę, że QQ jest pozycją ciekawą dla osób, które lubią pobłądzić w internecie i poszukać czegoś nowego. W Polsce serwis ten jest mało znany, ale może być to aspekt, który przemawia na plus. Dlatego jeśli nie macie nic ciekawego do robienia i interesujecie się mediami społecznościowymi, to zajrzyjcie i tam!

WhatsApp

Media społecznościowe - WhatsAppEkspansja Facebooka jest zatrważająca. Do tej chwili nie miałem pojęcia, że aplikacja, która dostępna jest na większości urządzeń mobilnych, również należy do tego społecznościowego giganta. Inną ciekawostką jest fakt, że WhatsApp zajmuje drugie miejsce na wielu listach klasyfikujących omawiane tu social media. Wyprzedza nawet wspomnianego Messengera, który w naszym kraju jest niewątpliwie popularniejszy. Przegrywa jedynie z Facebookiem, którego tytuł lidera jest niepodważalny. Zatem okazuje się, że trzy miejsca na podium należą do jednego koncernu, który trzyma w garści cały społecznościowy, wirtualny światek. WhatsApp powstało osiem lat temu w 2009 roku i używane jest przede wszystkim do rozmów głosowych z lub bez kamerki. Dodatkowo otrzymujemy także możliwość wysyłania wiadomości tekstowych, zdjęć, filmików, gifów i plików różnych rozszerzeń. Wychodzi na to, że nie różni się za bardzo od pozostałych popularnych komunikatorów, ale sam rynek sprawił, że to właśnie WhatsApp jest najbardziej znaczącą aplikacją opierającą się na rozmowach audio. Potencjał ten został dostrzeżony przez Zuckerberga i spółkę, którzy w lutym 2014 roku nabyli firmę odpowiedzialną za „apkę” w cenie 19,3 miliarda dolarów. Teraz, po trzech latach, okazuje się, że inwestycja nie była stratna, bo WhatsApp nadal wykręca świetne wyniki, ale głównie za oceanem.

Czy warto korzystać? Nie mam jednoznacznej odpowiedzi, jako że sam nigdy nie testowałem aplikacji. Wiem, że jest ona dołączana automatycznie do prawie każdego nowego smartfona i chwała Bogu, jeśli urządzenie umożliwia jej odinstalowanie. Nie dlatego, że jest bezsensowna i nieprzydatna, bo jak mówią statystyki – jest zupełnie odwrotnie. WhatsApp jednak nie jest mi potrzebne, a jak będzie to wyglądać w Waszym przypadku – musicie przekonać się sami.

Media społecznościowe - WhatsApp
U nas niezbyt popularne, ale w Stanach Zjednoczonych WhatsApp radzi sobie rewelacyjnie!

Skype

Media społecznościowe - Skype„Skajpaja” nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Wersja beta komunikatora pojawiła się jeszcze w 2003 roku, a już w następnym udostępniony został pełny, oficjalny klient programu, który aktualizowany jest po dziś dzień. I choć jego największa popularność już przeminęła, to nadal skupia wokół siebie wielu stałych użytkowników, dla których rozmowy wideo za pomocą Skype’a są niejednokrotnie jedynym rozwiązaniem, aby skontaktować się z bliskimi oddalonymi o wiele kilometrów. Komunikator jest niezwykle prosty w obsłudze, ale zarazem oferuje dużo możliwości. Jednak najważniejsze jest to, że bezproblemowo łączy nasze komputery lub smartfony z urządzeniami innych osób, które znajdują się na liście kontaktów i dzięki temu sprawnie możemy porozmawiać z nimi widząc się nawzajem. Prawda jest taka, że podobne możliwości oferuje obecnie wiele innych komunikatorów i nie byłoby problemu z porzuceniem Skype’a na rzecz choćby Messengera lub WhatsApp. W tym przypadku największą rolę ogrywa przywiązanie do programu, który był swojego rodzaju pionierem na polskim rynku. W dobie Naszej Klasy i Gadu-Gadu, błękitny komunikator był nowością pod względem rozmów na żywo przy użyciu kamerki internetowej. W innych częściach świata wygląda to podobnie lub nie. W zależności od postępu i rozwoju technologii, a co za tym idzie – przyzwyczajeń internautów. Mimo wszystko, Skype wciąż cieszy się popularnością na poziomie 300 milionów aktywnych użytkowników.

Czy warto korzystać? Tak, jeśli lubisz rozmawiać widząc drugą osobę. Skype działa sprawnie i bezproblemowo, dlatego obejdzie się bez nerwowych sytuacji kończących się wyłączeniem programu i pozostaniem przy zwykłej rozmowie telefonicznej. I oczywiście jest to najlepszy sposób komunikacji między bliskimi osobami, które widzą się wyjątkowo rzadko ze względu na dzielące kilometry!

W następnej części tekstu przeczytacie przede wszystkim o social media dla artystycznych dusz, jak między innymi Pinterest, DeviantArt i Vine! 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close