Nietypowe kalendarium: 12 i więcej najciekawszych „świąt”

Ludzka pomysłowość nierzadko zaskakuje. Świetnie widać to na przykładzie stale pojawiających się nowych „świąt”, które sprawiają, że w ciągu roku nie ma ani jednego dnia, kiedy to nie byłoby powodu do świętowania. Słowo to wstawiłem w cudzysłów dlatego, że trudno nazwać te obchody prawdziwymi świętami, które najbardziej kojarzymy z Bożym Narodzeniem lub Wielkanocą. Wtedy powody do celebrowania są wszystkim doskonale znane od najmłodszych lat, ale patrząc na nazwy niektórych okoliczności, które niemal hurtowo są wpisywane do internetowych kalendarzy, można poważnie zastanawiać się, kto wpadł na tak dziwny i absurdalny pomysł, a tym bardziej – jaka była ich geneza?

Czytaj dalej Nietypowe kalendarium: 12 i więcej najciekawszych „świąt”

Świąteczne reklamy, które można oglądać bez końca – część 2

Do tegorocznej Wigilii Bożego Narodzenia zostało już jedynie pięć dni! Jest to chyba najwyższa pora na to, aby nareszcie poczuć wokół siebie tę najprawdziwszą magię świąt. Bo jeśli nie teraz, to kiedy? Lada moment może być już za późno, więc postanowiłem w ostatni adwentowy tydzień przedstawić Wam drugą część postu na temat świątecznych spotów, które są zupełnym przeciwieństwem reklam, na które jesteśmy skazani podczas oglądania telewizji.

Czytaj dalej Świąteczne reklamy, które można oglądać bez końca – część 2

Świąteczne reklamy, które można oglądać bez końca – część 1

Znacie to uczucie, kiedy do końca filmu pozostaje tylko kilkanaście minut, właśnie zaczynać się ma najbardziej wartka akcja, długo wyczekiwany punkt kulminacyjny, ostateczny pojedynek dobra ze złem, aż tu nagle na ekranie pojawia się przerywnik stacji telewizyjnej, a po nim, przez co najmniej dziesięć minut, wyświetlane są tandetne reklamy bez jakiegokolwiek pomysłu, prawda?

Czytaj dalej Świąteczne reklamy, które można oglądać bez końca – część 1

Snapchat vs Facebook: Którą stronę wybierasz?

W dzisiejszych czasach rynek aplikacji mobilnych to bardzo niepewny grunt. Bywa co jakiś czas, że całkowicie znikąd popularna staje się niezwykle prosta, ale bardzo pomysłowa i wciągająca „apka”, której autorem jest jakaś przeciętna osoba lub grono kumpli, którzy dla zabawy postanowili coś stworzyć i wrzucić na najpopularniejsze serwisy udostępniające instalacje mobilnych programów. Super, bo właśnie takie osoby w największej liczbie przypadków mają naprawdę ciekawe i świeże pomysły, których do tej pory nie doświadczaliśmy na naszych kieszonkowych urządzeniach (nie wiem, czy to nadal dobre określenie telefonów, bo w końcu niektóre dorównują już niejednym modelom tabletów).

Czytaj dalej Snapchat vs Facebook: Którą stronę wybierasz?