Gry epizodyczne – ich plusy i minusy. Część 2

Choć od dnia publikacji pierwszej części tych rozważań minęło zaledwie kilkanaście dni, to najpopularniejsze studio gier epizodycznych – Telltale Games, zdążyło już wydać kolejny odcinek jednej ze swoich aktualnych serii. Tak właśnie w rzeczywistości wygląda rynek tego gatunku. Niemal co chwilę pojawia się coś nowego. Zważywszy na to, że stale przywoływane przeze mnie studio nie jest jedyne w branży. Jeśli weźmie się pod uwagę wszystkich wydawców epizodycznych tytułów, to najprawdopodobniej w przeciągu ostatnich dni pojawiło się co najmniej kilka nowych odsłon gier. Nie tylko „Minecraft: Story Mode – Season 2”, którą miałem na myśli w pierwszym zdaniu.

Plusy i minusy gier epizodycznych 2

Skoro firmy odpowiedzialne za produkcję i publikację gier epizodycznych nie próżnują, to i ja muszę jak najszybciej zamknąć temat, który ciągnę za sobą od dawna. A już na pewno od momentu, gdy po raz pierwszy wspominałem o „Life is Strange” jeszcze w październiku zeszłego roku. Już wtedy zastanawiałem się (póki co w myślach), jakie korzyści i szkody przypisane są tak zwanemu episodic gaming.

Czytaj dalej Gry epizodyczne – ich plusy i minusy. Część 2

Pograj i posłuchaj #4 | Grand Theft Auto: Vice City

Czas - 10


Świetna ścieżka dźwiękowa każdego rodzaju produkcji ma to do siebie, że zapamiętuje się ją na bardzo długi czas. Często mam tak, że po obejrzeniu filmu, serialu lub przejściu gry komputerowej szukam w sieci listy piosenek, które zostały w nich użyte i odsłuchuje je po raz kolejny, na spokojnie, w domowym zaciszu. Wtedy zaczyna się prawdziwy test dobrego soundtracku. Jeśli po miesiącach lub latach słysząc dany kawałek szybko i bezproblemowo kojarzysz go z jakąś sytuacją lub elementem produkcji, w której się znalazł, to oznacza, że utwór spełnił swoją rolę. Zapadł w pamięć na wystarczająco długo, więc po prostu jest częścią wyśmienicie wyselekcjonowanej oprawy audio. Proste i logiczne!

Pograj i posłuchaj - Vice City #1
Źródło: rockstargames.com/grandtheftautovicecity

Zawężając środowisko rozrywkowe wyłącznie do gier wideo, jednym z przykładów takiego zjawiska jest nieco leciwy tytuł, w którego niegdyś zagrywano się przez dziesiątki, jak nie setki godzin – „Grand Theft Auto: Vice City”. I choć zgodnie z oznaczeniami na pudełku powinien być on dostępny wyłącznie dla dorosłych graczy, to swój czas spędzało w nim też wiele młodszych osób. I co z tego wynikło? Nieuleczalne szkody na psychice obecnych dwudziestokilkulatków? Skądże znowu. Teraz przynajmniej mamy wspomnienia, które utkwiły w pamięci już chyba na zawsze.

Czytaj dalej Pograj i posłuchaj #4 | Grand Theft Auto: Vice City

Gry epizodyczne – ich plusy i minusy. Część 1

Wiele współczesnych gier komputerowych ma to do siebie, że potrafią zająć człowieka na kilkadziesiąt dobrych godzin. W wyniku tego ukończenie jakiegoś tytułu może zajmować nie tylko tygodnie, ale i miesiące. Z drugiej strony da się zrobić to o wiele szybciej, jednak wymagane są posiedzenia dłuższe niż „mam wolną chwilkę, pogram w coś na szybko”.

Lecz wiele nie oznacza wszystkie. Są także produkcje, których wątek fabularny zajmuje co najwyżej parę godzin. Słyszałem nawet o takich, co nie dobijają do 60 minut.

Gry epizodyczne - Czas
To co? Jeszcze dziesięć minut do wyjścia, więc w coś zagramy?

Wyjątkiem od pochłaniaczy czasu są gry epizodyczne, czyli bohaterowie tego tekstu. Wyobraźcie sobie serial telewizyjny wypuszczany jako gra wideo. Nie wymaga to ogromnych pokładów fantazji, prawda? Dokładnie na taki pomysł wpadli działacze branży elektronicznej rozrywki. Chodzi oczywiście o to, że tworzone gry dzielone są na kilka części, a te publikuje się w pewnym odstępie czasowym. Tak jak na następny epizod serialu czekać musimy zazwyczaj tydzień, tak w tym przypadku również chcąc kontynuować przygodę trzeba uzbrajać się w cierpliwość. Nierzadko dużo większą…

Czytaj dalej Gry epizodyczne – ich plusy i minusy. Część 1

Na jakie gry czekam po tegorocznych targach E3?

Nie interesuję się grami wideo tak bardzo jak kiedyś. Był czas, że codziennie śledziłem kilka stron specjalistycznych, aby tylko dowiadywać się o nowinkach z branży, a wieczorami poświęcałem nieco czasu na oglądanie nagrań, w których różne osoby wraz ze swoim komentarzem pokonywały fabułę coraz to nowszych produkcji. Teraz nie jestem już za bardzo w temacie, jako że obecnie więcej uwagi poświęcam innym zainteresowaniom. Ale kilka dni temu miejsce miało wydarzenie, które co roku skupia na sobie moją uwagę. Moją i milionów innych, przede wszystkim aktywnych graczy i wielbicieli elektorniki.

Czytaj dalej Na jakie gry czekam po tegorocznych targach E3?