„Hotel Transylwania 3” – O dziwo, wciąż trzyma równy poziom

„Film przedstawiający losy rodziny wampirów, mumii, wilkołaków i Bóg wie, kogo tam jeszcze, z premierą w czerwcu? Ale jak to tak?!”. W ten lub bardzo zbliżony sposób pomyśleli najpewniej polscy dystrybutorzy trzeciej części popularnej animacji „Hotel Transylwania”, gdy ta otrzymała swoją światową datę wejścia do kin. Z jednej strony to nic dziwnego. W końcu poprzednie odsłony trylogii ukazywały się na jesień, gdy powoli nadciągało lubiane w Stanach i nie tylko święto Halloween. Produkcja studia Sony Pictures Animation idealnie wpasowuje się w nastrój tego dnia. Dopiero przy zwieńczeniu trylogii zadziało się coś, co najwyraźniej na naszym rynku filmowym miejsca mieć nie może.

Hotel Transylwania - 1
Nasze potwory powróciły!
Źródło: filmweb.pl

„Hotel Transylvania 3: Summer Vacation”, jak sama oryginalna nazwa wskazuje, swoją tematyką i miejscem osadzenia akcji bardziej współgra z klimatem wakacyjnym aniżeli święta duchów. Pomimo tego, że głównymi bohaterami niezmiennie są znane „gatunki” potworów, to tym razem animacja nie skupia się na ostatnim dniu października, lecz letnim urlopie, który (jak się okazuje), był monstrom niezwykle potrzebny.

Czytaj dalej „Hotel Transylwania 3” – O dziwo, wciąż trzyma równy poziom