Pograj i posłuchaj #3: To the Moon

Trzecia część serii i po raz kolejny miałem trudny orzech do zgryzienia. Poprzednim razem zmagałem się z uczuciem bezsensowności cyklu „Pograj i posłuchaj”, ale na całe szczęście zostało ono rozwiane, głównie z tego względu, że naprawdę przyjemnie jest mi dzielić się swoimi propozycjami gier, z których czerpać można przyjemność zarówno dla oczu, jak i uszu. Jednak tym razem chodziło bardziej o ambitniejsze podejście do wybrania następnego tytułu gry komputerowej. Chciałem polecić coś innego niż ostatnio. Zarówno Life is Strange, jak i Tales from the Borderlands to produkcje dość dobrze znane osobom interesującym się branżą. A ich porządna promocja i znani producenci tym bardziej świadczą o popularność. Ja jednak chciałem w kolejnym poście przedstawić coś zgoła innego. Niezbyt docenianego przez masę, niezareklamowanego, prostego, ale wybitnego.

Czytaj dalej Pograj i posłuchaj #3: To the Moon