Mój filmowy alfabet: D jak Dziewczyna z tatuażem

Animacje „Dom”, „Dżungla”, „Dobry dinozaur”, superprodukcje Marvela „Deadpool” oraz „Doktor Strange”, czy nawet wybitne „Django” lub „Donnie Darko”. To tylko kilka pozycji z naprawdę długiej listy filmów rozpoczynających się na literę „D”. Spis ten, ku mojemu zdziwieniu, rozciągnął się do ponad dwudziestu różnych tytułów. Byłem zaskoczony nie dlatego, że nie wiedziałem, że do tej pory powstało aż tyle produkcji rozpoczynających się czwartą literą alfabetu. Przecież historia kina ma już na koncie co najmniej setki tysięcy filmów, więc te obejrzane przeze mnie to tylko znikomy procent. Zadziwiłem się bardziej tym, że wśród tych wszystkich wypisanych przeze mnie, większość była zdecydowanie ponadprzeciętna. Niezwykle trudno było mi wyeliminować niemal wszystkie tylko po to, aby został ten jeden, którym chcę się z Wami podzielić. Była to swego rodzaju nowość, bo z poprzednimi trzema wpisami z cyklu „Mój filmowy alfabet” nie było aż takiego problemu.

Czytaj dalej Mój filmowy alfabet: D jak Dziewczyna z tatuażem

Reklamy