Seriale, których tej jesieni nie pominę. A Ty?

Jedna z najlepszych recept na deszczową pogodę za oknem? Oprócz zagrywania się w gry komputerowe, planszowe, wyjścia do kina lub czytania książek? Oczywiście włączenie telewizora, komputera, laptopa bądź urządzenia przenośnego i zatracenie się w kolejnym serialu. Jednak najważniejsze jest to, aby dokonać rozsądnego wyboru. Nie ma chyba lepszego uczucia niż to, które towarzyszy nam podczas uświadamiania sobie, jak dobrą decyzję podjęliśmy. A szczególnie, gdy czujemy to już po pierwszym odcinku sezonu.

Na szczęście żyjemy w czasach, w których ulewa, gradobicie i burze mogłyby występować przez 365 dni w roku, a my i tak mielibyśmy co oglądać. Seriali powstaje mnóstwo. Nawet samych amerykańskich, uchodzących za te o najwyższym poziomie jakości, pojawia się coraz więcej z każdym miesiącem, tygodniem lub nawet dniem. Duża w tym zasługa platformy Netflix, ale i wielu innych stacji telewizyjnych lub internetowych.

Seriale na jesień

W obliczu rychło nadciągającej jesieni, warto zrobić mały research i wypisać sobie wszystkie serialowe tytułu, na które chcielibyśmy znaleźć czas w ciągu najbliższych miesięcy. Propozycji jest sporo, więc żeby we wszystkim się połapać, stworzenie ów spisu jest najrozsądniejszym wyjściem. Stąd też poniżej zaprezentuję Wam mój, który jakiś czas temu sporządziłem. Wypisałem sobie najbardziej interesujące mnie seriale, które tej jesieni powracają lub będą miały swoją premierę. Może to nieco zainspiruje także Was do stworzenia własnej listy albo przynajmniej jakieś konkretny tytuły przyciąganą Waszą uwagę i sami zdecydujecie się je obejrzeć 🙂

Czytaj dalej Seriale, których tej jesieni nie pominę. A Ty?

Kilka moich przykładów wartościowego YouTube’a

Do YouTube’a najczęściej podchodzi się na dwa sposoby. Można kojarzyć go głównie z zabawnymi, krótkimi filmikami, których zadaniem jest dostarczenie prostej rozrywki. Często natknąć się możemy na kompilacje najśmieszniejszych nagrań lub różnego rodzaju gagi kabaretowe w wykonaniu mniej lub bardziej amatorskich twórców. Łatka często tandetnego humoru była, jest i będzie trwale przypisana do YouTube’a. W końcu człowiek zawsze będzie szukał sposobów na rozluźnienie się, a ta metoda jest sprawdzona i trafia do szerokiego grona odbiorców. Jednak poziom profesjonalizmu wzrasta, co widać choćby na przykładzie ostatnich kilku lat. W wyniku tego, coraz częściej możemy zastać nie tylko ambitniejszy humor, ale także wiele produkcji o innych charakterach, które spokojnie przemawiają za wartościową stroną serwisu YouTube. Tak, taka również istnieje.

Czytaj dalej Kilka moich przykładów wartościowego YouTube’a

Nietypowe kalendarium: 12 i więcej najciekawszych „świąt”

Ludzka pomysłowość nierzadko zaskakuje. Świetnie widać to na przykładzie stale pojawiających się nowych „świąt”, które sprawiają, że w ciągu roku nie ma ani jednego dnia, kiedy to nie byłoby powodu do świętowania. Słowo to wstawiłem w cudzysłów dlatego, że trudno nazwać te obchody prawdziwymi świętami, które najbardziej kojarzymy z Bożym Narodzeniem lub Wielkanocą. Wtedy powody do celebrowania są wszystkim doskonale znane od najmłodszych lat, ale patrząc na nazwy niektórych okoliczności, które niemal hurtowo są wpisywane do internetowych kalendarzy, można poważnie zastanawiać się, kto wpadł na tak dziwny i absurdalny pomysł, a tym bardziej – jaka była ich geneza?

Czytaj dalej Nietypowe kalendarium: 12 i więcej najciekawszych „świąt”

6 hollywoodzkich animacji w świątecznych wydaniach

Spędzanie czasu wspólnie z rodziną przed telewizorem podczas oglądania filmów jest jedną z największych tradycji obchodzenia świąt Bożego Narodzenia. A przynajmniej w Polsce. I nie chodzi wyłącznie o śledzenie po raz kolejny przygód Kevina, który w każdą Wigilię zostaje sam w domu. Jest też cała plejada innych produkcji, które za każdym razem znajdują miejsce w ramówkach stacji telewizyjnych ze względu na to, że cieszą się ogromną popularnością i przyciągają setki tysięcy, jak nie miliony widzów w godzinach emisji. „Holiday”, „W krzywym zwierciadle: Witaj święty Mikołaju” lub chociażby „Święta last minute” to pozycje, na które bankowo natkniecie się podczas bożonarodzeniowego przeskakiwania po kanałach z pilotem w jednej ręce i talerzykiem sałatki jarzynowej w drugiej. I nie ma w tym nic złego, bo chodzi o to, aby wypocząć i miło spędzić radosny czas!

Czytaj dalej 6 hollywoodzkich animacji w świątecznych wydaniach