„Czarna Pantera” – Walka o tron afrykańskiej utopii

Ten film to zupełny powiew świeżości dla kina superbohaterskiego ostatnich lat. Tak, wiem. Podobnym stwierdzeniem rzuciłem, o ile dobrze pamiętam, w przypadku „Thora: Ragnarok” w październiku zeszłego roku. Jednak tym razem seans jest zupełnie inny. W przywołanej trzeciej odsłonie solowych przygód boga piorunów swojego rodzaju wyjątkowością było ukierunkowanie się przede wszystkim w stronę humoru i nieco mniej poważne podejście do poważnego motywu, jakim był tytułowy zmierzch bogów. Było to oryginalne i z pewnością wykraczające poza to, czego pierwotnie można było oczekiwać.

Czarna Pantera - Recenzja

Po paru miesiącach przyszła pora na premierę kolejnego odcinka marvelowskiej serii wysokobudżetowych ekranizacji komiksów. Na tę zaś czekano z jeszcze większym zainteresowaniem niż na trzeciego „Thora” lub nawet „Spider-Mana: Homecoming”, który był swoistym powrotem człowieka-pająka do swojego prawowitego miejsca. Świadczą o tym choćby bilety wyprzedające się jak szalone na co najmniej kilka tygodni przed światową premierą widowiska. Na rezerwacje rzucili się dosłownie wszyscy. Przede wszystkim zamiłowani wielbiciele Marvela, ale także potężna reprezentacja Afroamerykanów.

Czytaj dalej „Czarna Pantera” – Walka o tron afrykańskiej utopii

DwuTakt: Festiwal Kultury Popularnej 2017 – relacja z wydarzenia

Grafika w nagłówku tekstu: CateLara (DeviantArt)

Cofnijmy się na chwilę do lutego, kiedy to jako wolontariusz miałem okazję pomóc przy zorganizowaniu turnieju e-sportowego. Była to wówczas pierwsza tego typu impreza, na której miałem okazję się pojawić. Wcześniej zawody w grach elektronicznych śledziłem wyłącznie przez internet, marząc o tym, aby kiedy na jakiś się wybrać. Trzy miesiące temu udało się i to z nadwyżką, bo zobaczyłem również, jak organizacja takiego wydarzenia wygląda od środka. Co prawda nie był to turniej o takim rozmachu, jak te największe transmitowane w sieci, jednak od czegoś trzeba zacząć. I tak samo było teraz, w ten weekend. Kolejny typ eventu mogę wykreślić ze swojej listy „do zobaczenia”. Jednak tym razem nie był on związany z e-sportem, a popkulturą. Czyli tym, co lubię jeszcze bardziej!

Czytaj dalej DwuTakt: Festiwal Kultury Popularnej 2017 – relacja z wydarzenia

Mój filmowy alfabet: A jak Avengers

Stale myślę o tym, w jaki sposób mógłbym odpowiednio wypełnić potencjalny niedosyt czytelników mojego bloga względem danej tematyki postów. A jest ich kilka, co sprawia, że jeszcze trudniej jest poświęcić nieco uwagi każdej z nich. Jednak sam wybrałem taki, a nie inny zakres tematyczny, który odpowiada nie tylko moim zainteresowaniom, ale również motywacjom. Nie chcę iść na łatwiznę, a skoro lubię od czasu do czasu trochę popisać – to niech będzie to coś ambitniejszego niż parę zdań mojej opinii w jakiejś jednej dziedzinie. Więc jest po mojemu – piszę własne zdanie w kilku tematach naraz.

Czytaj dalej Mój filmowy alfabet: A jak Avengers