Zakończył się Comic-Con w San Diego, a ja zebrałem najciekawsze zapowiedzi – część 1

Minionej nocy zakończył się największy i najpopularniejszy konwent komiksowy na świecie. Po raz kolejny na Comic-Con w San Diego w Stanach Zjednoczonych zjechali się miłośnicy popkultury, wystawcy, a także, co w tej chwili najbardziej nas interesuje, twórcy i aktorzy filmów, seriali oraz gier komputerowych wpasowujących się w tematykę wydarzenia. Uczestnicy imprezy, a co za tym idzie – wszyscy śledzący w internecie, zasypywani byli informacjami oraz zapowiedziami zbliżających się produkcji. Wśród nich największą rolę odgrywały motywy superbohaterskie, ale nie tylko, o czym za chwilę będziecie mogli się przekonać.

San Diego Comic-Con (1)
Źródło: space.com

Rozmaite panele Comic-Conu od lat są idealnym miejscem dla twórców kultury popularnej do przedstawiania swoich aktualnych planów. Dostajemy wszystko od niewielkich wzmianek po zdjęcia z planów aż do pełnych zwiastunów wcześniej wspomnianych filmów, seriali, czy gier. W tym roku, czego nie da się ukryć, najwięcej do powiedzenia miała stajnia DC Comics. Nie zabrakło także czegoś od Marvela, ale i innych wydawnictw lub studiów, które nie poświęcają się wyłącznie herosom.

Można być pewnym, że z tegorocznego Comic-Conu każdy znajdzie dla siebie coś interesującego. Informacji i nowości było tak wiele, że trudno byłoby zawrzeć tu wszystko, dlatego postarałem się wybrać najciekawsze z nich. Jak się potem okazało – wciąż jest ich mnóstwo. To jednak nie jest powód do narzekania, bo dzięki temu jest na co czekać!

Czytaj dalej Zakończył się Comic-Con w San Diego, a ja zebrałem najciekawsze zapowiedzi – część 1

Seriale, których tej jesieni nie pominę. A Ty?

Jedna z najlepszych recept na deszczową pogodę za oknem? Oprócz zagrywania się w gry komputerowe, planszowe, wyjścia do kina lub czytania książek? Oczywiście włączenie telewizora, komputera, laptopa bądź urządzenia przenośnego i zatracenie się w kolejnym serialu. Jednak najważniejsze jest to, aby dokonać rozsądnego wyboru. Nie ma chyba lepszego uczucia niż to, które towarzyszy nam podczas uświadamiania sobie, jak dobrą decyzję podjęliśmy. A szczególnie, gdy czujemy to już po pierwszym odcinku sezonu.

Na szczęście żyjemy w czasach, w których ulewa, gradobicie i burze mogłyby występować przez 365 dni w roku, a my i tak mielibyśmy co oglądać. Seriali powstaje mnóstwo. Nawet samych amerykańskich, uchodzących za te o najwyższym poziomie jakości, pojawia się coraz więcej z każdym miesiącem, tygodniem lub nawet dniem. Duża w tym zasługa platformy Netflix, ale i wielu innych stacji telewizyjnych lub internetowych.

Seriale na jesień

W obliczu rychło nadciągającej jesieni, warto zrobić mały research i wypisać sobie wszystkie serialowe tytułu, na które chcielibyśmy znaleźć czas w ciągu najbliższych miesięcy. Propozycji jest sporo, więc żeby we wszystkim się połapać, stworzenie ów spisu jest najrozsądniejszym wyjściem. Stąd też poniżej zaprezentuję Wam mój, który jakiś czas temu sporządziłem. Wypisałem sobie najbardziej interesujące mnie seriale, które tej jesieni powracają lub będą miały swoją premierę. Może to nieco zainspiruje także Was do stworzenia własnej listy albo przynajmniej jakieś konkretny tytuły przyciąganą Waszą uwagę i sami zdecydujecie się je obejrzeć 🙂

Czytaj dalej Seriale, których tej jesieni nie pominę. A Ty?

Moje podsumowanie San Diego Comic-Con 2017. Na to czekam!

Dla prawdziwego kinomana, miłośnika seriali i gier komputerowych, a jednym słowem pisząc – po prostu geeka, nie ma chyba lepszego uczucia niż to podczas dwóch konkretnych sytuacji. Najważniejsza z nich to oczywiście premiera długo wyczekiwanego tytułu. Nieważne jakiego typu. Ważne, że w końcu można go doświadczyć! Pójść do kina, odpalić odtwarzacz na Netfliksie lub zainstalować na komputerze. A druga okoliczność? Zapowiedzi do tych produkcji. Zwiastuny, plotki, zdjęcia, plakaty i innego rodzaju materiały promocyjne, które tylko stopniowo podsycają ciekawość. Taki delikwent zaczyna wówczas odliczać dni do wielkiego dnia premiery oraz doszukiwać się wśród ogłoszeń pewnych niuansów, które przydadzą się podczas spekulacji z innymi fanami. A twórcy i producenci cieszą się, że zainteresowanie rośnie, co później przekłada się na sukces (w tym finansowy).

Jest kilka momentów w roku, kiedy to największe koncerny, firmy i wydawcy szczególnie upodobali sobie promowanie swoich projektów zbliżających się ku upublicznieniu. Dzisiaj nie mam zamiaru wspominać o przedświątecznych gorączkach, kiedy to ludzie na całym świecie sugerują się reklamami, aby wybrać te odpowiednie prezenty dla bliskich. Pragnę przywołać Comic-Con w San Diego w Stanach Zjednoczonych.

Czytaj dalej Moje podsumowanie San Diego Comic-Con 2017. Na to czekam!

Szybki przegląd gier epizodycznych od studia Telltale

Kojarzycie śmieszka w masce, zieloną kosmitkę, łysego mięśniaka o fioletowym zabarwieniu ciała, szopa z bronią palną i chodzące drzewo potrafiące wymówić jedynie własne imię? Ci bohaterowie podbili serca miłośników komiksów, filmów superbohaterskich, przygodowych i fantastycznych, kiedy to w 2014 roku trafili do kin w superprodukcji „Strażnicy Galaktyki”. Jestem przekonany, że niektórzy z Was mieli okazję obejrzeć tę marvelowską ekranizację i być może słyszeli o drugiej części, która pojawi się już w maju. Ale to nie wszystko! Wymienione przed chwilą postacie zadebiutują także w nowej grze komputerowej, gdzie pełnić będą tytułowe role. A jej premiera już dzisiaj wieczorem! W oczekiwaniu na to, postanowiłem przejrzeć nieco dokładniej dotychczasowe osiągnięcia studia Telltale, które jest odpowiedzialne za grę o Strażnikach, i polecić Wam jego specyficzne produkcje.

Czytaj dalej Szybki przegląd gier epizodycznych od studia Telltale

Wyróżnienia miesiąca: Luty 2017

Luty do najdłuższych miesięcy nie należy i brak dwóch dni w kalendarzu nie jest zbyt dobrym wytłumaczeniem wyłącznie jednego wpisu, który pojawił się na blogu w ciągu ostatnich tygodni. Cóż, na usprawiedliwienie mogę podać zakończoną niedawno sesję, która rozpoczęła się wraz z drugim miesiącem roku, ale i tak nie zajmowała mi całego wolnego czasu. Brak weny. To w nim należy szukać problemu, a fakt, że doskwierał już długo, przekłada się na zmniejszenie częstotliwości pisania nowych tekstów. Teraz chcę to zmienić. Powoli kończy się zima, a przed chwilą wkroczyłem w nowy semestr nauki, więc to idealna pora, aby znowu ruszyć z kopyta i zacząć coś skrobać. W sensie pisać, oczywiście.

Czytaj dalej Wyróżnienia miesiąca: Luty 2017