„To” (2017) – Na nowo o kultowym klaunie

Według książkowego oryginału spod ręki Stephena Kinga, czerwonowłosy klaun obierający sobie za cel okoliczne dzieciaki powraca na powierzchnię ziemi co 27 lat. Nie ukrywam, że z lekkim zachwytem dowiedziałem się jakiś czas temu, że od premiery pierwszej ekranizacji „To” minęło tyle samo czasu, a do kina weszła właśnie odświeżona, współczesna wersja horroru. Nie mam pojęcia, na ile wcześniej ten reboot był zaplanowany akurat na 2017 rok, ale takie drobne szczegóły to coś, co wręcz uwielbiam. Dzięki temu najnowsza ekranizacja najbardziej kultowej powieści Kinga zdobyła jeszcze większe zainteresowanie z mojej strony.

"To" - Recenzja

Nie mam zwyczaju chodzić do kina na horrory. Głównie dlatego, że większość z nich jest faktycznie oklepana i tylko mnożą wieloletnie motywy tego gatunku. Ostatnio widziałem nawet zwiastun kolejnego filmu o egzorcyzmach, jakby wciąż było ich mało. Na seans „To” byłem zdecydowany już od dłuższego czasu, bo trudno nie zgodzić się z tym, że to jedna z najgłośniejszych premier roku, z którą wiązano spore nadzieje. W końcu mowa o przygodach dzieciaków z małego amerykańskiego miasteczka, które zmierzyć się muszą z tajemniczą postacią klauna. W latach dziewięćdziesiątych dwuodcinkowy serial był niezwykle popularny, a książkowy pierwowzór jest chętnie czytany do dziś. Nie ma co się dziwić, że najnowsza wersja „To” jest filmem koniecznym do zobaczenia nie tylko przez fanów prozy Kinga, ale i każdego kinomana lub miłośników kultury popularnej.

Czytaj dalej „To” (2017) – Na nowo o kultowym klaunie