DwuTakt: Festiwal Kultury Popularnej 2017 – relacja z wydarzenia

Grafika w nagłówku tekstu: CateLara (DeviantArt)

Cofnijmy się na chwilę do lutego, kiedy to jako wolontariusz miałem okazję pomóc przy zorganizowaniu turnieju e-sportowego. Była to wówczas pierwsza tego typu impreza, na której miałem okazję się pojawić. Wcześniej zawody w grach elektronicznych śledziłem wyłącznie przez internet, marząc o tym, aby kiedy na jakiś się wybrać. Trzy miesiące temu udało się i to z nadwyżką, bo zobaczyłem również, jak organizacja takiego wydarzenia wygląda od środka. Co prawda nie był to turniej o takim rozmachu, jak te największe transmitowane w sieci, jednak od czegoś trzeba zacząć. I tak samo było teraz, w ten weekend. Kolejny typ eventu mogę wykreślić ze swojej listy „do zobaczenia”. Jednak tym razem nie był on związany z e-sportem, a popkulturą. Czyli tym, co lubię jeszcze bardziej!

Czytaj dalej DwuTakt: Festiwal Kultury Popularnej 2017 – relacja z wydarzenia

Toruński Ecenter Copernicup z punktu widzenia wolontariusza

Jako osoba, która mimo wszystko spędza sporo czasu w internecie i jest z nim obeznana w stopniu większym niż przeciętny, niejednokrotnie zawodziłem się na tym, że duże, ciekawe wydarzenia, które organizowane były przede wszystkim z myślą o fanach gier, użytkownikach internetu lub (nazywając rzeczy po imieniu) geekach, odbywały się nie mniej niż kilka setek kilometrów od mojego miasta. Najbliższą lokalizacją dla osób z północnej części Polski jest niewątpliwie Warszawa, w której dzieje się po prostu wszystko. Ale poza nią wszystkie spotkania z internetowymi twórcami, targi gier komputerowych lub innego rodzaju zjazdy miłośników wirtualnej rozrywki mają miejsce na południu – głównie we Wrocławiu, Katowicach (jak zbliżający się IEM) oraz w Krakowie. Tak więc pod tym względem, życie na pomorzu jest smutne.

Czytaj dalej Toruński Ecenter Copernicup z punktu widzenia wolontariusza

Pierwsza oznaka toruńskich Juwenaliów

Toruń, Koszalin, Olsztyn, Płock, Częstochowa. To tylko kilka z tych miast, które w tym tygodniu zostaną przejęte przez brać studencką, aby rozpocząć największe świętowanie, które ma miejsce tylko raz do roku! Jedni z nich bawią się oficjalnie już od poniedziałku, inni – też, ale jeszcze poza programem przygotowanym przez ich uczelnie. Jednak wielkimi krokami zbliża się początek weekendu, co oczywiście oznacza punkt kulminacyjny wszystkich tych imprez. Dlatego mam dla Was jedno, zasadnicze pytanie – czujecie już w powietrzu atmosferę Juwenaliów?

Czytaj dalej Pierwsza oznaka toruńskich Juwenaliów